Amatorska kalibracja monitora Teoria | |
| 2. TeoriaPonieważ nie lubię "książek kucharskich", które mówią "co" ale nie "dlaczego", postaram się przybliżyć minimum niezbędnej teorii, dzięki której łatwiej będzie zrealizować rzecz praktycznie. 2.1. Temperatura barwowaWymagana temperatura barwowa i precyzja z jaką musi być ustalona zależy od tego, do czego chcemy użyć przygotowywanych na monitorze zdjęć. Publikacja w Sieci:Jeśli chcemy przygotowywać zdjęcia tylko do oglądania w Internecie, powinniśmy się trzymać punktu bieli zdefiniowanego dla standardów sRGB/AdobeRGB, który wynosi 6500K. Jest to ustawienie domyślne w większości monitorów. Nie jest przy tym bardzo ważne czy rzeczywista wartość wyniesie 6000K czy 7000K - dzięki zdolności oka do adaptacji, szybko się przyzwyczaimy do odchyłek tego rzędu. Podobnie rzecz ma się z widzem, który nie mogąc porównać zdjęcia z wzorcem w pełni zaakceptuje widziane barwy, nawet jeśli temperatura barwowa jego monitora będzie nieco inna. Jako poparcie tej tezy mogą służyć moje zdjęcia opublikowane w galerii: czy ktokolwiek zauważył, że były one korygowane na monitorze, którego temperatura barwowa ustawiona jest na 5000K? Nie. Podobnie ja nie mam uwag odnośnie barw korygowanych przez innych, przy innych nastawach monitora - tego się po prostu nie zauważa :-) Druk:Rzecz ma się inaczej wtedy, gdy chcemy samodzielnie drukować fotografie np. na drukarce atramentowej. Barwy wydruku nie istnieją w oderwaniu od temperatury barwowej światła, w którym oglądamy odbitki. Standardy poligraficzne zakładają 5000K i taki sam punkt bieli jest zapisany w profilach ICC dostarczanych przez producentów drukarek a także papierów przeznaczonych do druku fotograficznego. Rzecz w tym, że podczas drukowania, system zarządzania kolorami przesuwa punkt bieli przestrzeni źródłowej np. 6500K (monitor) do punktu bieli przestrzeni docelowej 5000K (drukarka). Przesunięcie punktu bieli pociąga za sobą zmianę odcieni wszystkich reprodukowanych barw. O ile w przypadku publikacji w Sieci dokładna wartość temperatury barwowej nie jest istotna - oko nie ma punktu odniesienia, o tyle podczas drukowania jest to bardzo istotne, ponieważ ten punkt odniesienia istnieje: obraz widziany na monitorze porównujemy z odbitką. Dlatego jeśli poważnie myślimy o drukowaniu zdjęć, powinniśmy możliwie najdokładniej ustalić temperaturę barwową monitora równą 5000K i oprócz tej regulacji, koniecznie zaopatrzyć się w stabilne źródło światła o temperaturze barwowej 5000K. Bez tego jakiekolwiek porównywanie wydruków z obrazem widocznym na monitorze jest całkowicie pozbawione sensu.
Jako źródło światła mogę polecić świetlówki liniowe Philipsa,
np. TL-D 90 De Luxe 950
(CRI > 92%), lub jeszcze lepsze:
TL-D 90 Graphica Pro 950
(CRI > 98%) - używam tych pierwszych. Najlepiej pytać o nie w sklepach ze sprzętem dla akwarystów lub szukać w sklepach internetowych o podobnym profilu (np. Aqva-Light). Poniżej wpływ jaki ma temperatura barwowa monitora na korektę fotografii: ![]() Korekta przy temperaturze barwowej monitora
odpowiednio: 5000K i 6500K. Korygując przy 6500K mimowolnie ujmujemy barwy niebieskiej, co uwidoczni się dopiero na wydruku. Powyższy przykład oddaje przykrą niespodziankę jakiej doznałem oglądając pierwsze wydruki korygowane przy 6500K: zabrudzenie błękitów i ogólne zażółcenie obrazu. Tak jak wspomniałem: punkt bieli zapisany w profilu ICC drukarki to 5000K. |
| Odwiedzin: | ||